Projekt się rozwija....
Jak już wcześniej opisywałem, razem z Marcinem realizujemy projekt, który nazwaliśmy "Projekt.Historyczni", a dzięki któremu staramy się odtworzyć atmosferę z końca XIX i początku XX w.
Sytuacja naszego projektu zdecydowanie się poprawiła, uruchomiliśmy skromną, ale funkcjonalną pracownie na lubelskiej starówce, co pozwala nam realizować ambrotypy na terenie całego starego miasta.
Swoje zdjęcia, które możecie oglądać w oryginale w naszej pracowni, a jako pliki cyfrowe na FaceBooku, powstają dzięki pomocy wielu ludzi, którzy na pozują, dzięki ludziom, którzy nam pomagają w zdobyciu strojów i gadżetów.
Ostatnio jedną z ciekawszych sesji, był dzień kiedy odwiedzili nas kawalerzyści z 1 Pułku Ułanów Krechowieckich. Powstało wtedy parę płyt, które już niedługo opublikujemy, a teraz pokazuję kilka zdjęć z cyfry, które pojawiły się przy okazji.
Udało nam się Panów namówić do odwiedzenia z nami paru lubelskich zaułków. Wszystko wyszło jak zwykle, sympatycznie i klimatycznie.
i jeszcze jeden zwiewny element.
Kobieta z dziewczynką...
Ambrotypy robię od niedawna, jednak robimy je cyklicznie i udało nam się w cyklu Projekt.Historyczni wykonać już ponad 70 płyt w formacie 10x12 cali. Zarówno ilość jak i format trzeba tu podkreślić. Ilość ze względu na nabyte doświadczenie, a format ze względu na trudności techniczne, które się pojawiają wraz ze wzrostem formatu.
Nasz projekt rozwija się bardzo dobrze i zanosi się na długodystansowy. To cieszy i budzi nadzieję.....
Od jakiegoś czasu udało mi się dojść do etapu kiedy "mokra płyta" stała się po prostu narzędziem, w którym człowiek odnajduje plusy i pokonuje trudności. Każde narzędzie posiada też specyficzne cechy jakie nanosi na obraz i które podnoszą walory prac o jednym charakterze i utrudniają odbiór prac innego typu.
Dzięki pomocy "Przeklinaka" i jej małego rumuniątka udało się wykonać płyty, które idealnie zgrywają się z tą techniką.
Efekt naszego spotkania możecie ocenić sami.
Kobieta z dziewczynką - wstęp do cyklu
Druga płyta zrobiona zaraz po pierwszej tylko dla sprawdzenia oświetlenia....
Kobieta z dziewczynką - wstęp do cyklu
Lecz na koniec tego krótkiego spotkania powstała płyta, która jest dokładnie tym co potrafi połączyć świat na fotografii z rzeczywistością. Obydwie na zdjęciu są dokładnie takie w rzeczywistości. To błogość, spokój, zaufanie... popatrzcie...
Kobieta z dziewczynką - pierwsza płyta z cyklu
Ta płyta to jest jedno ze zdjęć, które che mieć na swojej ścianie, żeby przy porannej kawie mieć dobre spojrzenie na nadchodzący dzień.
To co tu widać to tylko pliki cyfrowe, w żaden sposób nie oddające tonacji obrazu na szkle.
Nasz projekt rozwija się bardzo dobrze i zanosi się na długodystansowy. To cieszy i budzi nadzieję.....
Od jakiegoś czasu udało mi się dojść do etapu kiedy "mokra płyta" stała się po prostu narzędziem, w którym człowiek odnajduje plusy i pokonuje trudności. Każde narzędzie posiada też specyficzne cechy jakie nanosi na obraz i które podnoszą walory prac o jednym charakterze i utrudniają odbiór prac innego typu.
Dzięki pomocy "Przeklinaka" i jej małego rumuniątka udało się wykonać płyty, które idealnie zgrywają się z tą techniką.
Efekt naszego spotkania możecie ocenić sami.
Kobieta z dziewczynką - wstęp do cyklu
Druga płyta zrobiona zaraz po pierwszej tylko dla sprawdzenia oświetlenia....
Kobieta z dziewczynką - wstęp do cyklu
Lecz na koniec tego krótkiego spotkania powstała płyta, która jest dokładnie tym co potrafi połączyć świat na fotografii z rzeczywistością. Obydwie na zdjęciu są dokładnie takie w rzeczywistości. To błogość, spokój, zaufanie... popatrzcie...
Kobieta z dziewczynką - pierwsza płyta z cyklu
Ta płyta to jest jedno ze zdjęć, które che mieć na swojej ścianie, żeby przy porannej kawie mieć dobre spojrzenie na nadchodzący dzień.
To co tu widać to tylko pliki cyfrowe, w żaden sposób nie oddające tonacji obrazu na szkle.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)








