No to i mnie dopadło...

a wszystko przez tą różyczkę....


zrobiłem ostatnio parę slajdów, które z jednej strony ni jak się nie nadają
do publikacji na stronach, na których galerię są dostępne dla wszystkich,
a z drugiej strony chciałbym je upublicznić.
Róża z mojej różanej alejki, jedna z niewielu niezniszczona przez psy,
fotografowana przy dość dużym wietrze, poruszone zdjęcie, do tego
zaciął się wężyk... a jednak różana tak jak powinna być róża.