Kolory jesieni.....

Przyszła jesień, jest koniec września, początek października... Jest to pierwszy raz, kiedy jesień uroczyła mnie tak pięknymi kolorami. Być może co roku było tak pięknie, ciepło, kolorowo, ale dopiero teraz otworzyły mi się oczy na to - jaka to piękna pora roku.



Dwa Trójkąty
Fuji Provia 100
E-6 własne wołanie
6x6
skan z diapozytywu
Przez ostatnie parę dniu, dwa tygodnie, pogoda rozpieszczała całą przyrodę, nas ludzików i inne zwierzaki. Kilka razy udało się wyjść do lasu i w inne miłe elementa przyrody, czego skutkiem jest parę fenomenalnie kolorowych kadrów, trochę grzybów i doskonałe poczucie, wręcz euforyczne, zadowolenia. To dobre przygotowanie na zimę.



Dwa Trójkąty
Fuji Provia 100
E-6 własne wołanie
6x6
skan z diapozytywu
Przygotowane też zostały słoiczki z grzybami. Do tej jesieni zbierałem tylko podgrzybki. Nauczyłem się jak je odróżniać od innych podobnych, a przede wszystkim znalazłem miejsce gdzie one żyją i gdzie je łatwo spotkać. W tym roku poznałem jeszcze dwa inne grzyby...



Dwa Trójkąty
Fuji Provia 100
E-6 własne wołanie
6x6
skan z diapozytywu
Na szczęście dla mnie, rodziny i znajomych, nie są to muchomory a kanie i opieńki. Wysyp tych drugich zaowocował 17 słoiczkami, a Kanie siedzą zamrożone w lodówce i czekają na swoją chwilę.



Dwa Trójkąty
Fuji Provia 100
E-6 własne wołanie
6x6
skan z diapozytywu
Jesień chyba przeminęła na dobre, zrobiło się zimno i mokro, pewnie niedługo spadnie białe, będzie plucha-zawierucha. Pozostaje nadzieja, że Zima też okaże się piękna i miła w tym roku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz