Tym razem nieprodukowany już, czasem dostępny....
Ponad dwa lata temu udało mi się kupić 2 paczki negatywu EFKE o czułości ISO 25. Kupiłem go ponieważ wyczytałem w necie, że jest to jeden z lepszych materiałów do krajobrazu. Zrobiłem parę kliszek, nauczyłem się wołać ten film.... i potwierdziły się opinie. Okazało się, że naświetlany na ISO 16 jest idealnym materiałem do fotografii krajobrazu, architektury. Nie wiem na czym polega genialność tej emulsji, ale oddaje ona bardzo dokładnie wszystkie szczegóły obrazu. Dobrze naświetlony przenosi na papier każde załamanie muru, każdą gałązkę, każdą zmarszczkę na korze drzewa.
Negatyw sprzedawany był pod marką EFKE, choć podobny negatyw sprzedawał ADOX, produkowany przez Fotokemika Croatia w Zagrzebiu, używałem wyłącznie w formacie 4x5. Wieści z netu głoszą, że zarówno ADOX jak i EFKE sprzedawały materiały produkowane w Chorwacji Na początku 2013 roku zaprzestano sprzedaży tego negatywu, co spowodowało pojawienie się fali płaczu wśród użytkowników dużego formatu. Jest to materiał z klasyczną emulsją, nalewaną na dobre, równej grubości, dobrze przeźroczyste podłoże. Emulsja nalewana równo, z dużą zawartością srebra. Podobno bywały wpadki i czasem zdarzały się partie z emulsją nierównomiernie rozlaną, o lekko innej czułości.
Materiał ten lubi dużo światła, dobrze naświetlony pokazuje idealnie cienie, ale zachowuje detale w światłach. Według mnie jest to jeden z najlepszych materiałów do krajobrazu jaki miałem w rękach (nie jestem niestety się w stanie pochwalić setkami typów negatywów, że miałem je w aparacie). Nowoczesne negatywy, wielowarstwowe, z kryształkami T lub innymi nowoczesnymi kształtami, charakteryzują się "czystością" obrazu, delikatnością odwzorowania szczegółów, wręcz pojawiają się elementy w cieniach, które wydaję się nie powinny się odwzorować. Chodzi mi o to, że na nowoczesnych negatywach rysunek jest bardzo delikatnie oddany. Na opisywanym tu negatywie EFKE 25, emulsja jest tradycyjna, nalewana grubą warstwą na podłoże, a rysunek oddany na tej emulsji bardziej przypomina grafikę wykonaną ołówkiem, niż piórkiem. Pomimo grubej emulsji, bardzo mocnego oddania obrazu, ciężko jest go prześwietlić. Naświetlenie z dużą tolerancją i poprawne wywołanie zapewnia pełną tonalność i brak prześwietleń. Ciężko jest na nim uzyskać większą gęstość niż 1,9D w najjaśniejszych światłach. Emulsja jest bardzo tolerancyjna, bardzo dobrze się sprawdza w zdjęciach pod światło, bardzo dobrze pokazuje mgły, idealnie nadaje się do kopiowania na powiększalnikach kondensorowych zachowujących kontrast negatywu. Udaje się wtedy oddać łagodnośc tonalną tego materiału. Dobre byłoby porównanie tego materiału z ADOXem 25.
Materiał ten mogę z czystym sumieniem polecić każdemu, o ile uda się go jeszcze gdzieś znaleźć na jakiś portalach. Jedyną wada tego materiału jest konieczność zachowania idealnej czystości i delikatności obróbki. W czasie moczenia w chemii ta tradycyjna, żelatynowa emulsja rozmięka i staje się bardzo wrażliwa na wszelkie mechaniczne uszkodzenia. Po wyschnięciu sytuacja trochę się poprawia, ale i tak trzeba na te negatywy bardzo uważać.
Mi zostało ok. 30 szt kliszek w formacie 4x5 i jest to mój materiał "na specjalne okazje".
Poniżej moje parametry wołania dla tego negatywu, oczywiście wszystko rotacyjnie w procesorze jobo w koreksach serii 2500:
| EFKE 25 | ISO 16 | D76 1+1 | 6 min 0 s. | 20 st C | EFKE 25 | ISO 25 | D76 1+1 | 6 min 45 s. | 20 st C | EFKE 25 | ISO 16 | Ultrafin Liquid 1+30 | 7 min 15 s. | 20 st C |
Przy opisie każdego materiału na końcu umieszczam parę zeskanowanych obrazów, wykonanych na tym materiale. Żeby wrzucić przykłady z EFKE 25 muszę troszkę pogrzebać w moim archiwum i zeskanować. Pojawią się one w najbliższym czasie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz